Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria koralikowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria koralikowa. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 sierpnia 2015

Historia pewnego sznura.... cz.1

Umyśliłam sobie brelok koralikowy... Miał być gruby, czarny i z wizerunkiem ognistego smoka.         Znalazłam wzór. Zaczęłam nanizać koraliki...
Pół dnia.
Tyle mi zajęło nawleczenie prawie 2600 koralików na nić.


Dumna z siebie zaczęłam pracę nad brelokiem.
A tu zonk...
30 koralików w rzędzie okazało się zbyt dużym wyzwaniem   dla mnie...
Jedyne co udało mi się osiągnąć to...


Rządki elegancko się zwijały niczym świński ogonek, koraliki nijak nie chciałsię ładnie układać...
Po 3 dniach prób - poddałam się.
Postanowiłam spowrotem porozdzielać koraliki i wtedy spojrzałam na te 3 metry paciorków i doznałam olśnienia, ale o tym już w kolejnym poście 
:D


sobota, 1 sierpnia 2015

Sezon arbuzowy

Wracają upały!
Dziś już było całkiem ciepło, a od poniedziałku znów ma być ponad 30 stopni :) A co najlepiej smakuje w upalne dni? Schłodzony arbuz!
Nie mogłam więc nie wykorzystać tego motywu i powstała arbuzowa bransoletka...


Bransoletka jest zrobiona dla mojej starszej córy, na jej arbuzowe życzenie :D
Robiłam ją wg wzoru znalezionego w internecie. Zamieszczam dla zainteresowanych :)


Na ręce bransoletka prezentuje się tak:


Córa przeszczęśliwa, założyła i zdjąć nie chciała, nawet do zdjęć :D Za to druga córa chodzi i łypie smutnym oczkiem, więc pewnie skończy się na tym, że niebawem powstanie druga arbuzowa bransoletka ;)



wtorek, 28 lipca 2015

niedziela, 26 lipca 2015

Koralikowo

Od miesięcy zakochana jestem w biżuterii koralikowej. Oglądałam, podziwiałam, kupowałam i zazdrościła, ze nie potrafię takich cudeniek robić. W końcu trafiłam na osoby, które zajmują się tym i one krok po kroku wytłumaczyły mi "czym się to je". Jedna z nich wysłała mi nawet zestaw zapięć - na dobry początek.
Wstyd przyznać ale zapięcia przeleżały się kilka tygodni a ja nadal nie miałam odwagi wziąć się za koraliki. W końcu jednak chwyciłam byka za rogi. ;)

Powstała moja pierwsza bransoletka.



Moje brązowo-złote cudo :)

Tu wzór wg którego robiłam :)


Może ktoś się skusi ;) Kiedy ją dłubałam moja najmłodsza poprosiła mnie o bransoletkę koralikową. Wzór wybierałyśmy razem. W końcu wybór padł na tęczę :) I tak powstała bransoletka tęczowa :)


Młoda szczęsliwa już w niej bryka, a ja zabieram się za kolejną, która ma być prezentem urodzinowym ;)